sobota, 1 czerwca 2013

– Jak to możliwe, że ciągle mnie tak podniecasz? – zastanawiał się dotykając jej z lubością. – Cała jesteś taka aksamitna i jędrna... jak tiramisu
– Wiesz co znaczy tiramisu? – spytała nadal odwrócona.
– Aksamitny? – strzelił.
– Nie, to od tirare mi su, czyli „ciągnie mnie do góry”.

– O! To pasuje jeszcze bardziej. Bo ty mnie ciągniesz do góry. I to dosłownie! – szepnął ocierając o nią namiętnie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz